Sprzedaż - ośmy odcinek sezonu czwartego i 124. ogółem.
Gumball i Darwin dowiadują się, że Pan Robinson chce sprzedać swój dom i opuścić miasto. Postanawiają temu zapobiec.
Fabuła[]
Odcinek zaczyna się od sceny kiedy zszokowani Gumball i Darwin zapadają się pod ziemię (choć w rzeczywistości jedynie wydawało im się), Anais mówi do nich że to jeszcze nie koniec świata a Nicole że może trafią im się lepsi sąsiedzi, wtedy chłopcy "cofają się w czasie" i z diabelskimi minami każą cofnąć słowa które powiedziała ponieważ "nigdy nie trafi im się lepszy sąsiad niż Gaylord Robinson" na co Nicole z przerażeniem "cofa" te słowa, lecz Darwin mówi by zrobiła to porządnie więc Nicole "porządnie cofa" słowa i chłopcy dziękują i znów wracają do "spadania". Wtedy Anais mówi że dopiero się dowiedzieli że się wyprowadza a już mu postawili ołtarzyk, wtedy Gumball mówi że stoi on od zawsze i mówi "teraz czas na rozpacz" i rozrywa koszulkę i wraz z Darwinem zaczyna płakać i mówi aby zabrać go zamiast niego i kiedy kończy płakać pyta się Darwina "A tobie co?" a on w języku migowym odpowiada "Przysiągłem sobie że się nie odezwę" na co Gumball odpowiada: No tak, no to już rozumiem, że nie znam języka migowego na co z małym wkurzeniem Darwin odpowiada (już normalnie) Przysiągłem sobie że się nie odezwę. Gumball odpowiada Złamałeś przysięgę, zbrukałeś pamięć o Panie Robinsonie i znów zaczynając płakać pod ołtarzem wtedy Nicole odpowiada "zdajecie sobie sprawę że on nadal żyje" a Gumball odpowiada że żyje nadal w naszych sercach, wtedy Nicole zaciąga chłopców i pokazuje Robinsona i mówi że się do nich wypina. Wtedy Gumball mówi że tracą czas i powinni być tam i wykorzystywać każdą chwilę więc wchodzą na plecy Panu Robinsonowi a on myśli że ma problemy ze względu starości lecz nagle spada z drabiny i wścieka się na chłopców i pyta co robią a oni na to że tworzą wspomnienia bo nigdy pana nie zobaczą lecz on mówi że nie ma czasu bo dom musi wyglądać idealnie ponieważ pojawią się kupcy i dlatego że nie cierpi chłopców, a potem że słowo "nie cierpię" nie pasuję a "czuje do was odrazę" pasuje lepiej lecz potem zmienia zdanie i uważa że pierwsza wersja była lepsza i mówi że ich nie cierpi i przez nich się wyprowadza. Na co Gumball odpowiada że odpycha ich "by ból rozstania nie był takie silny" lecz on na to że odpycha ich bo uwielbia ich odpychać lecz on zachęca Pana Robinsona aby przeżyli jeszcze więcej wspólnych chwil i zaczynając robić z nim (dziwaczne) zdjęcia lecz on się złości bo nie pozwolił im robić żadnych zdjęć a oni ze smutkiem mówią że w inny sposób nie będą mieli po nim pamiątek nawet żadne włosa lecz Robinson mówi że on jest łysy więc Darwin mówi że brew a Robinson że nie odetnie sobie dla niego brwi, więc proszą o nitkę a on pyta się dlaczego to Gumball odpowiada że pójdą, ugotują i zjedzą by był ich częścią na zawsze na co Pan Robinson się godzi ponieważ sobie pójdą więc odrywają nitkę przez co Pan Robinson się zgniata lecz po oderwaniu wracają do poprzedniej formy i Robinson każe chłopcom się wynieść a oni trzymając nitkę w górze idą do domu lecz po chwili Pan Robinson się rozpada (bo to kukiełka) i chłopcy zabierają mu również brwi. Później jedynie Robinson robi ostatnie poprawki i cieszy się że jest już idealnie i wtedy zadzwonili kupcy, lecz pojawili się chłopcy przez co Pan Robinson niechcący zwyzywał kupców (miejąc na celu Gumballa i Darwina) i każe chłopcom sobie pójść więc na to Gumball że mogą w "pewnym sensie" wtedy idą w dwie strony i Robinson cieszy się że sobie poszli lecz oni nagle otaczają go białym szalem lub czymś podobnym i śpiewają piosenkę pożegnalną i wtedy przyjeżdżają kupcy więc Pan Robinson odgania ich dmuchawą do liści. Pan Robinson wita się z kupcami, wtedy chłopcy już w domu smutni podchodzą do ołtarza i ze smutkiem mówi do Darwina że jak podpiszę papiery to stracą Robinsona na zawsze wtedy Darwin klęczy i krzyczy do ołtarza wtedy Gumball świeci latarką na ołtarz i mrocznym głosem mówi "Sabotować sprzedaż, sabotować sprzedaż" na co Darwin "Ej, mogłeś normalnie powiedzieć" a on mówi już normalnie żeby sabotować sprzedaż a Darwin że to super pomysł i zaczynają sabotować sprzedać domu. Wtedy Robinson zaczyna oprowadzać kupców (Susan i Jeff Bensonowie) lecz mówi aby kupcy rozejrzeli się po domu a on pójdzie zrobić kawę, wtedy przebrany Gumball mówi że w tym domu drzemie zło i kryję się (za śmietnikiem) lecz oni idą do domu. Wtedy Susan kiedy chodzi po mieszkaniu widzi w ciemnym krótkim korytarzy czarną postać (Darwina) która znika po włączeniu światła lecz Susan przerażona idzie dalej i Mroczny Darwin przebiega idąc za nią. Idąc dalej z przerażeniem słyszy pukanie lecz okazuje się być to tylko Gaylord, pyta on czy chcę zajrzeć do łazienki i otwiera drzwi gdzie jest lewitujący Darwin przypominający jakiegoś potwora który chciał się rzucić lecz Susan uznała że później chcę zobaczyć łazienkę więc Gaylord zamyka przez co Darwin odbija się i wypada przez okno. Później już wraz z Jeff'em są w (prawdopodobnie) salonie i Gaylord pokazuję swoją żonę Margaret lecz mówi że nie jest w komplecie z domem, lecz ona się delikatnie zdenerwowała. Po tym Jeff pyta czy okolica jest bezpieczna lecz Robinson mówi że nigdy nie mieli problemów (co jest kłamstwem) wtedy Gumball i Darwin udają areszt lecz to Darwin brutalniej się zachowywał niż sami przestępcy, tak powiedziała Susan. Potem scena jest już w pokoju chłopców gdzie Gumball jest okaleczony lecz on przeprasza bo z radości że "był policjantem" odrobinę go poniosło, lecz Gumball mówi że to nie problem bo kupcy nie odpuszczają. Później chłopcy puszczają różne efekty dźwiękowe takie jak: Korek samochodowy, lądowanie samolotu, ZOO (małpiego gaju), muzyki z windy i pierdzenia (Susan pomyślała że jest tu dużo wegetarianin). Później namalowali na drodze wielką dziurę. Później otwierając jedną z szaf w kuchni znaleźli radioaktywne beczki, 4-okiego potwora pod łóżkiem i bezdomnego w wannie oraz insekty w ogrodzie. Po tym śpiącemu i rozebranemu do rosołu Richardowi włożyli maskę wilka (lub czegoś podobnego), dali łopatę i Gumball krzyknął że Anais utknęła w szopie w ogrodzie więc Richard zaczął rozbijać drzwi szopy łopatą, co kupcy zauważają lecz Jeff mówi że to się da wytrzymać na co Gumball się szokuje, bo nikt nie chciał by mieszkać w takiej dzielnicy. Później Jeff patrzy na ziemię i mówi że dzielnica jest okropna lecz ziemia w ogrodzie warta jest majątek lecz Gumball usłyszał "Tu jest ropa" i wtedy mówi to Darwinowi a on że Pan Robinson siedzi na pieniądzach i o tym nie wie, wtedy Gumball mówi że od razu wyglądali podejrzanie i nie można dopuścić do sprzedaży. Wtedy pojawia się scena przed domem kiedy Jeff podpisuje dokumenty lecz Gumball go powstrzymuje i mówi że chcą go wykorzystać, Robinson pyta się jak niby a Gumball mówi że chcą się dobrać do tego "co jest pod nim" (czyli ropy) lecz oni (dokładnie Susan) odpowiadają że potrzebna im ziemia by posadzić dzieci (bo to warzywa) a on uważa że kłamie bo zależy jej na ropie a ona na to że wcale nie a wtedy Gumball mówi "zaraz zobaczymy" i łopatą Richarda robi dziurę w chodniku wtedy "ropa" rozpryskuje się, wtedy z radością odmawiają sprzedaży i cieszą się bogactwa i wtedy wszyscy (Gumball, Darwin, Richard i Robinsonowie) zaczynają tańczyć lecz wściekła Susan mówi Jeffowi że się stąd wynoszą lecz on mówi że była tam świetna ziemia lecz ona mówi że sąsiedzi są nie znośni a wszystko będzie skażone ściekami, bo "ropa" w rzeczywistości była ściekami a Gumball przebił rurę kanalizacyjną.
Bohaterowie[]
Główni:[]
Poboczni:[]
Piosenki[]
Ciekawostki[]
- Piosenka, którą Gumball i Darwin śpiewają Panu Robinsonowi jest prawdopodobnie parodią utworu Celine Dion z filmu Titanic.
- Moment w którym Richard próbuje dostać się do Anais uderzając łopatą w drzwi szopy i widać w szczelinie jego twarz, jest nawiązaniem do kultowej sceny z filmu Lśnienie.
Błędy[]
- Kiedy Pan Robinson rozpadł się, chłopcy zabrali mu brew lecz potem Robinson ma już brwi.